6 kwi 2007

Kolejny piątek

I tak nastał kolejny piątek. Wczoraj już miałem coś napisać, ale w rezultacie łącze miało coś bardzo słabą jakość, więc się powstrzymałem. W sumie i dobrze, bo wczoraj mnie zbierało na jakieś wieczorne myślenie. ;-)

Tak więc wczorajszego dnia oglądnąłem sobie film "Shooter". Bardzo polecam. Naprawdę bardzo. Film jest pełen akcji, dużo humoru, nie ma żadnego chrzanienia o miłości. Jednym słowem - film idealny dla kobiet. ;-) Oprócz tego nadrobiłem też zaległości serialowe (prizonbrejkowo-lostowe). Nic ciekawego się nie dzieje, trochę kobiecej walki w błocie i tyle. No ale nie zdradzajmy szczegółów...

W pracy spokojnie, poza tym jakieś święta się zbliżają, a tutaj się tego zupełnie nie daje odczuć. No i najgorsze, ze nie mamy wolnego w poniedziałek. :-( Ale za to może jakoś szybciej weekend dzięki temu koncertowi minie. Do tego wybieramy się też na mecz, więc miejmy nadzieję, że się jakoś uda ten weekend. Czego i wam życzę. ;-)

Brak komentarzy: