White Mountain Peak
Zdjęcia:
White Mountain Peak
Tym razem samotna wycieczka. Wybrałem się po pracy w piątek. Droga znajoma, więc już nawet mapy nie potrzeba. Przejechałem więc przez Yosemite i w Bishop byłem w okolicach północy, pierwszej. Z Bishop do Big Pine, skąd krętą, górską drogą dojechałem to White Mountain Road. No i tutaj jakieś prawie 20 mil po drodze szutrowej w fatalnym stanie. Na szczęście jakoś udało się nie uszkodzić samochodu i pod bramą przy której zaczyna się szlak byłem koło 3 w nocy. Chwilka snu i o 5:30 już wyruszyłem na szlak. Po drodze wschód słońca, dużo świstaków i trochę owiec górskich. Oni nazywają je tutaj 'bighorn sheep'. Góra nie należy do najniższych, więc troszkę się zmęczyłem zanim udało mi się dotrzeć na sam szczyt. No ale w końcu się udało, a widok jest tego naprawdę wart. :)
Tak więc na górze troszkę dłuższa przerwa, trochę opalania się, robienie zdjęć, itepe. Drogę w dół pokonałem w towarzystwie jakiegoś starszego gościa z LA. Pogadaliśmy, zejście minęło szybciej. W rezultacie na dole przy aucie byłem o 12:30. Potem już tylko wskoczyłem do samochodu i pojechałem z powrotem. Jeszcze zrobiłem sobie małą przerwę w okolicach Mammoth Lakes, a potem już do samego Sunnyvale i do spania. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz